Jak mieszkam

0 komentarze
Ostatnio nie miałam okazji by pochwalić się nowym wnętrzem. W lutym przeprowadziłam się do niewielkiego aczkolwiek dla dwóch osób wystarczająco przestronnego mieszkania w krakowskich Bronowicach. Lokalizacja jest świetna, osiedle trochę mniej. Tak czy inaczej wnętrze samo w sobie ma sporo zalet.

Właściciele mieszkania odpowiadają za urządzenie łazienki i aneksu kuchennego. Reszta to nasze dzieło :)

Pewnego wiosennego dnia dostałam wiadomość od agencji obsługującej IKEA Family. Spytali czy chciałabym opublikować zdjęcia swojego m w gazetce IKEA Family Live. Trudno było się nie zgodzić!

Wczoraj w skrzynce zastałam jesienny numer prosto z Londynu :)



Zdjęcia są już oczywiście trochę nieaktualne. Obiecuję się poprawić i nie zostawiać bloga na długie miesiące!

Liczą się sprytne pomysły

0 komentarze
Wkońcu dotarł i do mnie – nowy katalog IKEA 2012 XXL!



Natchnęło mnie to do refleksji: dlaczego wszyscy tak wyczekujemy na ten moment, w którym IKEA zawita do naszych skrzynek pocztowych, zawiśnie na klamkach drzwi?

To dlatego, że dostajemy coś więcej niż katalog mebli, dostajemy świeże źródło inspiracji jak urządzić własne wnętrza na czasie i wyciągnąć jak najwięcej z “małego m”. Moim zdaniem to strzał w dziesiątkę, pokazać meble w “środowisku naturalnym”, tak jak je widzimy na co dzień, w lekkim nieładzie a nie w studiu fotograficznym w perfekcyjnym oświetleniu. Dzięki temu mimo własnych upodobań mogę śmiało powiedzieć, że w każdym z prezentowanych wnętrz czułabym się jak u siebie.

To co zauważyłam i co mi się bardzo podoba to “drugie życie” produktów. Nietypowe zastosowanie typowych przedmiotów. Krzesło w roli półki, półka uniwersalna do salonu i łazienki mocowana w pionie i poziomie.



Dla mnie premiera nowego katalogu to bardzo dobra okazja do puszczenia wodzy fantazji i oddania się marzeniom o nowym domu, w którym zakończę ciągłe przeprowadzki.
W myślach urządzam wnętrza przeglądając kolejne aranżacje, łapię ciekawe pomysły. Nie mogę się tylko doczekać, aż będę je mogła wcielić w życie ;).



A gdyby ktoś jeszcze nie miał okazji zajrzeć do najnowszego katalogu IKEA zapraszam poniżej :)



Wariacja na temat tarty z masą mascarpone - biała czekolada i z porzeczkami.

1 komentarze


Składniki:

Ciasto:

- szklanka mąki pełnoziarnistej
- ¾ szklanki mąki ziemniaczanej
- ¾ kostki masła
- 1 jajko
- pół szklanki cukru

Góra:

- 250g mascarpone
- 150 ml śmietany kremówki
- 70 g białej czekolady
- porzeczki

Przygotowanie:

Do miski wsypać wszystkie składniki ciasta, wbić jajko dodać posiekane masło. Zagnieść aż osiągnie porządaną konsystencję. Rozłożyć w naczyniu, w którym będzie się piekło (specjalna forma do tarty albo tortownica). Ponakłuwać widelcem i wsadzić do lodówki na jakieś 20 minut. W tym czasie nagrzać piekarnik do 180 stopni.

Ciasto powinno się piec aż się zarumieni (ok 30 – 40 min).

Rozpuścić czekoladę w kąpieli wodnej. Mascarpone i śmietanę ubić razem a potem dodać ostudzoną czekoladę i wymieszać.

Masę rozlać na ostudzonym cieście. Na masie rozsypać porzeczki w ilościach wedle uznania ;) Wsadzić do lodówki, żeby masa zastygła.



Bakłażan zapiekany z mozarellą

0 komentarze
Dzisiaj przepis. Danie, które miałam przyjemność jeść na przystawkę w krakowskich Trzech Papryczkach :) Tutaj wersja obiadowa wzbogacona o bagietkę.



Składniki (dla dwóch osób):

- bakłażan 1 szt
- mozarella 1 szt (ok 125 g)
- sos pomidorowy z kartonu lub puszki (najlepiej taki z kawałkami pomidorów)
- oliwa
- sól
- czosnek (wygodny jest suszony czosnek w młynku)
- opcjolanie cebula
- zioła prowansalskie
- świeża bazylia
- bagietka


Przygotowanie:

Bakłażana myjemy i kroimy w plastry wzdłuż. Nacieramy solą i zostawiamy na chwilę, potem osyszamy ręcznikiem papierowym (mama mówi, że to wyciąga gorycz ;) ).

Posypujemy (lub nacieramy) czosnkiem, ziołami prowansalskimi.

Na patelni rozgrzewamy oliwę.
Plastry bakłażana dusimy pod przykryciem aż zrobią się miękkie i półprzezroczyste (czasem dobrze dolać wody, żeby się nie smażyły).

W piekarniku podpiekamy pokrojoną bagietkę.

Następnie bakłażana kładziemy na talerzu (najlepiej takim odpornym na wysoką temperaturę ;) ) po trzy plastry jeden na drugim. Na bakłażana nakładamy plastry mozarelli.
Teraz wyciągemy bagietkę i do piekarnika (np ustawionego na opiekacz), na krótką chwilę wkładamy bakłażana, żeby mozarella się rozpuściła.

W tym czasie przygotowujemy sos. Najczęściej wystarczy po prostu doprawić (czosnek, zioła prowansalskie, bazylia) i podgrzać sos pomidorowy. Czasem można też dodać cebulę (którą trzeba zeszklić przed dodaniem sosu).

Polewamy bakłażana sosem i zajadamy z chrupiacą bagietką :)

Lustrzana kula

0 komentarze
Zakochałam się w niej od pierwszego wejrzenia :)



Znalezione na flick u Style Files.

Jak się okazuje takie kule można znaleźć w całkiem atrakcyjnej cenie na allegro!

Biuro

1 komentarze
Po raz kolejny, tym razem już na poważnie. Zabieram się za organizację i urządzanie biura :)

W tej chwili wygląda to tak:





Stanowiska pracy oraz regał na dokumenty i firmową biblioteczkę. Układ biurek moim zdaniem jest OK. Owszem, fajniej by było gdyby biurka były połączone np w pary, ale taki układ byłby niefunkcjonalny. Raz, że byłoby mało miejsca na przemieszczanie się. Dwa - słońce świecące prosto w monitor to nie jest to co lubimy najbardziej ;)



Tu jest ściana od strony korytarza. W kącie stanie sofa i stolik. Wszystko z IKEI - byleby najprościej.
Na ścianie mam zamiar wyżyć się z pędzlem i farbą, jednak wszystko minimalnie - czyli tak jak lubię ;)

Sofa:


IKEA Solsta.

Stolik:


IKEA Lack

Marzy mi się, żeby na sofie rozrzucić poduszki z serii MySuiteStuff. Czekam więc cierpliwie na przywrócenie sklepu :)

Leniwa niedziela

0 komentarze
Nic tak nie smakuje jak dobra kawa w wolny dzień :)



Powoli robi się wiosennie. Do mieszkania coraz śmielej zagląda słońce. W środku też zaczyna gościć coraz więcej zieleni. Tutaj bieżnik z Duki ("całe" 24 zł) i boska filiżanka z serii truskawkowej Home&You.

zakupy

0 komentarze
Coraz częściej mam ochotę chodzić na drobne domowe zakupy mimo, że mieszkanie jeszcze nie zaklepane. Dzisiaj w NanuNana znalazłam te oto solniczkę i pieprzniczkę. Musiałam kupić :)





I jeszcze zdobycze z poświątecznej wyprzedaży ozdób:



A poniżej część zakupów w mojej ulubionej IKEA :)



Czas na zmiany

0 komentarze
Czas zamienić mieszkanie w jednym pokoju na coś wygodniejszego. Szukamy mieszkania do wynajęcia. Jeśli poniedziałkowa wyprawa się powiedzie to kto wie.. może już w ciągu najbliższych tygodni będziemy urządzać swoje przechodnie gniazdko?

Świąteczne dekoracje

0 komentarze
OK, przyznaję, ta reaktywacja nie wyszła do końca tak dynamicznie jak planowałam :) To wszystko przez pracę.

Mimo, że już po Świętach, chciałam Wam pokazać kilka perełek znalezionych na flickr :)
Świąteczne dekoracje:



the style files


nicoletter


besimo


katisworld


katisworld


allerleirau